Specjalna, odświeżona edycja Shadow of The Colossu i ICO, to doskonała okazja by zapoznać się z dwiema kultowymi grami, które na zawsze zmieniły postrzeganie gier wideo. W tym tekście zajmiemy się wydaną w 2002 roku grą ICO.
Zacznę od tego, że mimo iż gra ma już prawie 10 lat na karku, za sprawą podbitej rozdzielczości (1080p) dostaliśmy unikalną szansę by móc doświadczyć jej piękna, ale nie zostać odrzuconymi ze względu na „pikselozę” czy brzydką jak na dzisiejsze standardy grafikę. Owszem, ICO jest grą, w której tekstury są niskiej rozdzielczości, a świat nie ma aż tylu szczegółów, jednak równocześnie, dzięki przyjętej konwencji plastycznej, gra niemal od razu urzeka.
ICO to opowieść o młodym chłopcu, który zostaje wyklęty z rodzinnej wioski i dla dobra jej mieszkańców pozostawiony na pastwę losu w tajemniczym zamku. Być może chodzi tu o rodzaj jakiejś rytualnej ofiary. Na szczęście chłopiec wydostaje się z pułapki i po spotkaniu w zamku równie tajemniczej dziewczyny (uwięzionej w klatce wiszącej pod sufitem) wspólnie będzie musiał znaleźć drogę ucieczki.
Trudno jest mi jednoznacznie zakwalifikować ICO do jakiegoś gatunku. To raczej zręcznościowa gra przygodowa, w które duże znaczenie mają zagadki logiczne. Dziewczyna bowiem nie jest tak sprawna jak młody chłopiec i w związku z tym, jeśli znajdziemy wyjście z jakiejś komnaty, to musimy także znaleźć drogę z którą poradzi sobie nasza towarzyszka. Co ciekawe, jeśli zbyt długo pozostawimy ją samą, oddalając się i poszukując drogi, wówczas zaczynają sie wokół niej pojawiać tajemnicze duchy, które musimy odgonić.
Wspomniałem o ciekawej konwencji plastycznej przyjętej przez twórców. Bez wątpienia ICO prezentuje się – nawet jak na dzisiejsze standardy – imponująco. Właśnie ze względu na ów specyficzny klimat rozgrywki. Oprawa audiowizualna, a raczej umiejętne zagranie na emocjach gracza właśnie poprzez błyskotliwe wykorzystanie niekoniecznie przecież doskonałych środków technicznych, robi największe wrażenie na odbiorcy.
ICO nie jest jednak grą dla każdego. Spokojne i powolne tempo narracji, a także przejmujący klimat rozgrywki skłaniający do jakiejś ogólniejszej refleksji może nie przypaść do gustu każdemu. Dlatego tytuł polecam tylko miłośnikom nietuzinkowych gier wideo, którzy chcieliby zasmakować czegoś innego, niż to co serwuje większość produkcji z głównego nurtu. ICO nie jest też grą specjalnie długą. Gwarantuję jednak, że jeśli poświęcicie temu tytułowi odrobinę czasu i przede wszystkim dacie się wciągnąć w jego magiczny świat, gra wynagrodzi wam to z nawiązką. Polecam gorąco!
- Ocena: 6 /6
- Platforma: PlayStation 3 / PlayStation 2
- Dystrybutor: Sony Polska