Rok 2011 to bez wątpienia rok trójek. Mieliśmy trzecią część Killzone’a, Gears of War, Battlefielda, wreszcie przyszedł czas na serię Modern Warfare. Po aferze ze zwolnieniem współzałożycieli Infinity Ward, Vince’a Zampelli i Jasona Westa, Activision zdołało jednak opanować sytuację i po raz kolejny wydać grę, która pobiła wszelkie rekordy sprzedaży.
Modern Warfare 3 nie tylko pobił wielki sukces finansowy należący do swojego poprzednika, czyli Black Ops ale także zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko dla konkurencji. Najnowsza część Call of Duty sprzedała się w ciągu pierwszych 24 godzin w nakładzie 6.5 miliona sztuk, przynosząc zysk brutto w kwocie 400 milionów dolarów, co jest absolutnym rekordem wszechczasów. Grze nie zagroził ani skandal wokół roszad kadrowych w zespole, ani tym bardziej bardzo mocna (żeby nie powiedzieć nachalna) i wszędobylska kampania promująca jego największego konkurenta – Battlefield 3. Call of Duty jest więc wciąż bezapelacyjnym liderem w kategorii FPS-ów.
Trzecie odsłona Modern Warfare to swoiste zamknięcie trylogii i spięcie absurdalnie ukazanych wątków fabularnych w drugiej części ostateczną klamrą. Znani bohaterowie, jak „Soap” czy cpt. Price powracają, ale podobnie jak wcześniej fabułę będziemy śledzić z kilku perspektyw jednocześnie. Głównym celem jest zakończenie trzeciej wojny światowej i doprowadzenie do pojmania Makarova (terrorysty i samozwańczego przywódcy wrażej armii). Fabularnie jest to więc poziom kina klasy B. Na szczęście nie o fabułę tutaj chodzi. Akcja jest bowiem tak intensywna, że na fabularne mielizny scenariusza po prostu nie zwraca się większej uwagi.
Choć tryb dla pojedynczego gracza jest bardzo krótki (jego ukończenie zajmie około 6 godzin), gra oferuje znakomity tryb wieloosobowy, a także kilka dodatkowych trybów, jak Spec Ops czy Survival. Ten pierwszy to po prostu zestaw misji do trybu kooperacji, a ten drugi zaś polega na pokonywaniu kolejnych fal wrogów. Generalnie na nudę nie można narzekać, a zmiany poczynione w trybie wieloosobowym z pewnością sprawią, że nawet weterani będą musieli się trochę postarać.
Graficznie tytuł prezentuje się znakomicie, zwłaszcza jeśli weźmiemy poprawkę na to, że silnik graficzny ma już swoje lata. Mimo że akcja toczy się na względnie ciasnych mapach, widoki a przede wszystkim rozmach z jakim zrealizowano poszczególne sekwencje zapierają dech w piersiach.
Call od Duty: Modern Warfare 3 to w chwili obecnej prawdopodobnie najlepszy FPS dostępny na rynku. Gra spodoba się wszystkim miłośnikom trybu wieloosobowego, choć w pojedynkę też dostarcza mnóstwa doskonałej zabawy. Bez wątpienia warto zagrać. Polecam gorąco!
Juliusz Konczalski
Ocena: 5+ /6
Tagi: gry